Dzwoniąc pod alarmowe numery 112 i 997 z telefonów komórkowych możemy zostać połączeni ze służbami w zupełnie innym mieście. Tak zdarzyło się naszemu Czytelnikowi, który chciał poinformować policję o wypadku w Białej. Zamiast wezwać szybko pomoc, musiał dyskutować z oficerem dyżurnym w Niemodlinie.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8155398,Alarmowe_telefony_niestety_pudluja.html