- To jest raport niepełny i z błędami - powiedział w Radiu Zet Edmund Klich, przedstawiciel Polski akredytowany przy MAK. - Wieża za późno wydała komendę "Horyzont". Nie było już szans odejścia. Jego zdaniem niesłusznie nie opisano roli kontrolerów w podejściu do lądowania samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem.
źródło:http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8936394,Klich__raport_jest_niepelny__zawiera_bledy___Nie_bylo.html