Jak ocenili polscy eksperci, płk Krasnokutski, podczas sprowadzania polskiego samolotu Tu-154 na lotnisko w Smoleńsku, przyjął "bierną pozycję", a w pewnym momencie z jego wypowiedzi wynika, że pozostawia w gestii pilotów, co zdecydować po ewentualnym nieudanym podejściu do lądowania.
źródło:http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8967193,Glos_z_wiezy__Sam_podjal_decyzje___niech_sam_dalej____.html