Białoruskie KGB zdementowało pogłoski, jakoby miało coś wspólnego z incydentem z udziałem polskiego dyplomaty w Mińsku. Polaka - zataczającego się w restauracji - nagrały kamery przemysłowe, a film umieszczono później w internecie. Od razu pojawiły się sugestie, że ze sprawą mają coś wspólnego białoruskie służby.
http://www.tvn24.pl/-1,1730505,0,1,kgb-nie-mamy-nic-wspolnego-z-pijanym-polskim-dyplomata,wiadomosc.html