Grzegorz Napieralski zawitał do Zakopanego. W czasie wizyty próbował oscypków, pozował do zdjęć na Krupówkach, puszczał mydlane bańki. Wizytę zepsuł jeden szczegół: góralska rodzina, która miała zjeść obiad z przewodniczącym SLD, nie przyszła - podały Fakty TVN.
źródło:http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9800460,Wybory_2011__Goralska_rodzina_nie_przyszla_na_obiad.html